Osoby prowadzące działalność gospodarczej wcale nie mają gwarancji, że czas, podczas którego prowadzili działalność w świetle przepisów prawa będzie uznany jako przepracowany staż pracy. Przekonał się o tym architekt z Kielc.

Biuro projektowe Pana Wojciecha działa na rynku już od kilkunastu lat. Pan Wojciech postanowił zamknąć działalność w celu zmiany trybu pracy i spróbować swoich sił w naborze na stanowisko inspektora w wydziale architektury i urbanistyki. Do warunków umożliwiających udział w rekrutacji należało m.in. wykształcenie magisterskie, uprawnienia do projektowania oraz co najmniej 5-letni staż pracy.

Wydawałoby się, że Pan Wojciech spełnia wszystkie te warunki. Jednak jak się okazało jego kandydatura została odrzucona z powodu braku stażu pracy. Jak to możliwe? Przecież od kilku lat Pan Wojciech czynnie wykonuje zawód architekta prowadząc działalność gospodarczą. Na domiar tego do kolejnego etapu została dopuszczona była pracownica Pana Wojciecha.

Co na to Samorząd Kielc? Anna Ciulęba, rzeczniczka prezydenta Kielc tłumaczy, że znaczenie tu miało pięcioletnie doświadczenie w zawodzie architekta, ale równocześnie pięcioletni staż pracy w świetle przepisów kodeksu pracy czyli okresu zatrudnienia na podstawie stosunku pracy. Rzeczniczka zaznacza, że magistrat często spotyka się z taką sytuacją i niejednokrotnie musi postąpić tak jak z Panem Wojciechem, ponieważ „kodeks pracy, jak i wewnętrzny regulamin nie daje takiej możliwości”.

Wymagania dotyczące stażu określa rozporządzenie Rady Ministrów wydane na podstawie ustawy o pracownikach samorządowych z 2008 roku.

Pan Wojciech postanowił , że tak tego nie zostawi i zwrócił się do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji z pytaniem czy czas przepracowany w ramach własnej działalności wlicza się do „stażu pracy” i jak go udokumentować.

Odpowiedź Resortu wpłynęła w połowie października, w której Resort potwierdził, że przepisy nie definiują pojęcia stażu pracy. W praktyce, pojęcie stażu pracy, stosowane jest  podczas ustalania uprawnień i świadczeń pracowniczych, które uzależnione są od okresu zatrudnienia. Natomiast okres zatrudnienia to okres wykonywania danej pracy w oparciu o stosunek pracy czyli umowę o pracę, powołanie, wybór, mianowanie, spółdzielczą umowę o pracę.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w odpowiedzi zaznaczyło również, że działalność gospodarcza może zostać uznana za staż pracy tylko w przypadku, kiedy celem jest ustalenie kompetencji kandydata starającego się o zatrudnienie na kierowniczym stanowisku urzędniczym. Jest to wyjątek wynikający z ustawy o pracownikach samorządowych. Ten zapis nie dotyczy jednak Pana Wojciecha, ponieważ stanowisko na jakie aplikował nie było stanowiskiem kierowniczym.

Podobny przypadek analizował Rzecznik Praw Obywatelskich. Tym razem sprawa dotyczyła mężczyzny, którego kandydatura na stanowisko zastępcy burmistrza została odrzucona ze względu na staż. Kandydat nie posiadał zatrudnienia etatowego.

RPO postanowił przygotować „wystąpienie generalne” do Ministra Administracji i Cyfryzacji. Zaznaczył, że to „nie podstawa nawiązania stosunku pracy (umowa o pracę, powołanie) powinna mieć związek z kwalifikacjami kandydata na pracownika, lecz stanowisko, z którym wiążą się określone obowiązki do wykonania, wykształcenie i nabyte umiejętności zawodowe„. Zdaniem RPO wyjątek tylko dla osób ubiegających się o stanowiska kierownicze „narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa„. Obecna sytuacja wzbudza potrzebę zmian w ustawie o pracownikach samorządowych.

Rzecznik MAC stwierdza, że w najbliższym czasie nie są planowane żadne zmiany w wyżej wspomnianej ustawie, natomiast zgodność ustawy z Konstytucją należy do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego. Zaznacza też, że wątpliwości dotyczące prawa pracy powinny być kierowane do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Obecnie Rzecznik Praw Obywatelskich analizuje sprawę Pana Wojciecha. Zawód architekta, tak samo jak np. księgowego to zawód pozwalający na samozatrudnienia. Nie ma wątpliwości, że podczas prowadzenia działalności gospodarczej nabywa się przynajmniej takie samo doświadczenie i kompetencje jak podczas zatrudnienia w ramach umowy o pracę.

2 KOMENTARZE

  1. Ja się ostatnio o tym przekonałam na własnej skórze. Zapisałam się na szkolenie, w którym wymagane jest roczne doświadczenie zawodowe. Działalność, która jest ściśle związana z wymaganym doświadczeniem prowadzę 18 miesięcy, jednak nie wliczono mi tego w moje doświadczenie, co za tym idzie nie mogę pójść na szkolenie i nie mogę się rozwijać…

  2. Jest to bardzo nieprzyzwoicie zabawne. To zaraz może okazać się, że prowadzący działalność od kilku lat mają mniejsze doświadczenie niż stażyści. Cóż ta polska dowolność interpretacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Please enter your name here